D-day -1

... To już w sobotę ruszymy w kierunku nieznanego. Teraz sprawdzenie listy:
1) dzieci - są (na listach)
2) mata - wyjechała (ale czy dotrze)
3) transport dograny - mają być dwie drezyny drabiniaste wraz z furmankami
4) instruktorzy - część już choruje
5)....

sobota, 26 czerwca 2010

Dzień 1


Dojechaliśmy. Stan osobowy taki sam jaki zabraliśmy ze Szczecina. Chwile grozy przy przydziale pokoi i..... zaczęło się. Woda, pogoda i zabawy po pachy. Przed nami pierwsza noc.

















10 komentarze:

  1. Świetny pomysł z tym blogiem. I duża ulga,że można będzie śledzić na bieżąco, czy Siła Najwyższa ma naszą kochaną Kadrę w swojej nieustającej opiece:) WYTRWAJCIE!!! Buziaki dla Was i mojego "Rudego Upiorka". Rudi

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Opłacało się!
    pierwszy raz od wielu wielu lat można pospać dłużej
    Bawcie się dobrze - my musimy jeszcze trochę odespać ;-)

    Rodzice

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Witamy już wyspani i mamy propozycję na przyszły rok. Może tak dzici by zabrały ze sobą ukochane zwierzaki, które niestety zostały i rano chcą wyjść na spacerek. Pozdrawiamy szczęśliwych rodziców i życzymy dalszego błogiego spokoju i rozkoszowania się ciszą ogniska domowego :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Rodzice drodzy! Ładnie to tak? Gdy dzieci nie ma w domu to będzie bal?...i odsypianie?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Nie ma odsypiania. Młodsza UFO ( Uśmiechnięta Fantastyczna Osóbka) z racji wakacji postanowiła wstawać DOBROWOLNIE o świcie. Może tak grupa dla dzieci towarzyszących za rok???? :) Nelka pierwsza startuje do kompa, żeby oglądać Wasze zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Na jednym zdjęciu widać spory ogonek !!!???
    Mam nadzieję, że to po jedzenie a nie do toalety ;-) w każdym razie cierpliwości trzeba jakoś nauczyć.
    A u nas ... jest fajnie - pełen luz!
    Nawet nie ma co zmywać - dopłacę za każdy dodatkowy dzień takiej swobody i możliwość skupienia się na sobie i swoich potrzebach i zachciankach. Dzięki za wasze poświęcenie (to do kadry) - trzymam za was kciuki - wytrzymajcie do końca i o jeden dzień dłużej!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. No ja się już martwię, bo nic dziś nikt nie napisał! Czy Kadra żyje???????????????????? Rudi

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. puk, puk czekamy niecierpliwie na wieści czyżby
    dzieciaki wykonczyły Kadrę

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Żyjecie? U nas w Szczecinie 33*C i w Odrze woda niezachęcająca.
    Czekam na dalsze odcinki...

    OdpowiedzUsuń na zawsze